27 listopada 2016

Szkoła średnia w Belgii - jak ogarnąć ten system i wybrać właściwą szkołę. Dylematy mamy.

Zastanawiamy się poważnie nad zmianą szkoły dla Najstarszej, bo po 2 klasie trzeba dokonać wyboru kierunku, a ani "verzorging" (szeroko pojęta pielęgnacja - od fryzjerstwa po opiekę nad dziadkami) ani "voeding" (żywność) jej się nie podoba. Choć ta druga bardziej niż pierwsza. Marzy jej się projektowanie czegoś, np nowoczesnych mieszkań, mebli etc. Nawet zaczęłam jej mówić, że marne szanse na szkołę zawodową w takim kierunku, ale jednak po dokładniejszym zagłębieniu się w temat i dłuzszej refleksji doszłam do innych wniosków. Okazuje się, że w Belgii są różne możliwości jeśli idzie o ścieżkę edukacyjną. Przynajmniej teoretycznie. Co do praktyki to być może się przekonamy za jakiś czas :-)

Przed Młodą jeszcze 4 lub 5 lat szkoły średniej i nie chciałabym zostawiać jej w szkole , gdzie będzie się nudzić i uczyć zawodu, którego nie chce wykonywać.
Z drugiej strony jest obawa przez dużym miastem i dojazdami. Pociągi jako takie są - moim zdaniem - bezpieczniejsze i o wiele przyjemniejsze niż autobusy, ale plątanie się dziewczyny wieczorami po dworcach dużych miast trochę mnie przeraża. Choć w moich czasach też się dojeżdżało. Niektórzy po 50 km do szkoły średniej do dużych miast... tyle że u nas nie plątały się po miastach stada dzikusów kierujących się zasadami moralnymi i prawem z czasów kamienia łupanego...

Do tego dochodzą bieżące problemy emocjonalne związane z dorastaniem, które dosyć komplikują nam ostatnio życie i mogą nawet zniweczyć jakiekolwiek plany, jak nie uda nam się z nimi rychło uporać...
Rozmawiam z Młodą. Rozmawiam, tłumaczę, przekonuję, pytam...

Mamy jeszcze sporo czasu na zastanowienie, rozważanie sytuacji, pomyślenia nad przyszłością i znalezienie szkoły. Nie chcę za nią decydować. Chcę żeby wybrała, ale musimy razem odpowiedzieć na wiele pytań i dowiedzieć się jak najwięcej o możliwościach i ewentualnych problemach. Będziemy rozmawiać z nauczycielami i innymi przewodnikami uczniów oraz psychologiem. Może coś podpowiedzą i doradzą.

Póki co szukam w internecie.

Jaka szkoła nas interesuje? Oczywiście taka dla kreatywnych i uzdolnionych artystycznie uczniów :-) Doszliśmy bowiem z mężem do wniosku, że Najstarsza nie jest stworzona do zwykłej pracy w systemie ośmiogodzinnym, gdzie każdego dnia robi się to samo. Ona jest wielką indywidualistką i ciężko jej się podporządkowywać. Lubi robić wszystko po swojemu i ani karą ani nagrodą nikt jej nie przekona do zmiany przekonań czy zachowania, jeśli sama tego nie zechce i nie uzna za słuszne. Gdy patrzę na swoją rodzinę, to jestem niemal pewna, że to się nie zmieni z wiekiem. Od dawna uważam, że moja Najstarsza pociecha jest typem artysty i z każdym rokiem, każdym miesiącem tylko się w tym utwierdzam. Dlatego myślimy nad zawodem, w którym mogłaby pracować po swojemu, wykorzystywać swoją kreatywność i talenty, który dawał by jej satysfakcję...

Dziś nie wiadomo, co przyniosą przyszłe lata, ba, najbliższe miesiące, ale jest pewne, że jeśli dziś się nie zasieje, jutro się zbierać nie będzie. Jeśli dziś nie pomożemy dzieciom, nie nakierujemy ich na właściwe tory, nie popchniemy, czy nawet od czasu do czasu nie kopniemy w zadek, to one gotowe są tkwić w miejscu przez najbliższe lata - oplątane bezradnością, brakiem wiary w siebie i konkretnego celu, do którego mogły by iść.

Najstarsza właśnie utknęła w takim gąszczu niewiadomych i nie mogę jej stamtąd wydobyć własnymi siłami. Co zrobi kilka kroków w przód, co ruszy troszkę do przodu, to znowu opuszcza skrzydełka i się poddaje depresji... Liczymy na pomoc z zewnątrz, ale na wszystko trzeba czekać i czekać... Póki co znalazłyśmy kierunek szkoły, który by nas interesował i czekamy na rozmowy z ekspertami, które mamy przed świętami.

A jak znaleźć w Belgii szkołę średnią dla dziecka? Polecam internet.

Ciągle się uczę Belgii i właśnie zajarzyłam, że jest strona na której prawie wszystko na temat szkół można znaleźć... Byłam na tej stronie dużo razy, mniej lub bardziej przypadkiem, bo wujek gugl uparcie mnie tam właśnie odsyłał za każdym razem, gdy szukałam czegoś o szkołach. Tylko jak się nie umie po obcemu, to na nie wiele się przyda. Dopiero nie dawno zaczęłam rozumieć, co czytam i zaczynam powoli ogarniać tę stronę i doceniać jej istnienie. Człowiek uczy się przez całe życie. Napiszę jak ugryźć tę stronę, bo może komuś się przyda. Strona nazywa się (wybieracz edukacji?):

Na głównej stronie są do wyboru: szkoła podstawowa, średnia i wyższa. Pokażę Wam, jak działa i jakie mamy możliwości.

Wybieram "secundair onderwijs" SO czyli szkołę średnią.

Mamy tu podział na stopnie (graaden), których jest 3. Na każdy przypada po 2 klasy plus 7 klasa zawodowa nieobowiązkowa.

Na bocznym pasku ponadto wiele innych przydatnych rzeczy. Oprócz standardowych klas szkoły średniej SO, widzimy tam jeszcze OV BuSO, czyli szkołę specjalną.

Jest też OKAN, czyli szkoła dla obcokrajowców nieznających języka niderlandzkiego, o której nam nikt nie powiedział, a która mogła nam znacznie ułatwić życie.

Skupmy się jednak na SO.

W pierwszym stopniu jest podział na A (ogólniak) i B (beroep - zawodowa). W pierwszej klasie jest wszystkiego po trochu, nauka ogólna z każdego przedmiotu - zarówno w ogólniaku jak i zawodowej. Potem trzeba wybrać dziedzinę, następnie zawęzić wybór aż dojdzie się do konkretnych zawodów czy kierunków studiów. W wielkim skrócie i uproszczeniu.

Mnie interesuje dziś, jakie mamy kierunki szkół zawodowych. Zaczynamy od drugiej klasy, czyli wybieram: eerste graad - beroepsvoorbereidend (pierwszy stopień przygotowanie zawodowe).

Tu pojawia się lista dostępnych we Flandrii kierunków szkół. Jest - jak widać - tego trochę.


Po kliknięciu na któryś z nich pojawia się okienko, w którym mamy opis danego kierunku w domyślnie otwartej zakładce WAT, czyli CO. Z niego dowiemy się, czego będzie się dziecko uczyć i jakie zawody może potem wykonywać.

Inna interesująca zakładka to SCHOLENZOEKER, czyli szukacz szkół. Można wybrać konkretną prowincję albo "-------" która to opcja pokaże wszystkie dostępne szkoły o tym kierunku drugiej klasy.

Ostatnia ciekawa zakładka to WAT NA? czyli co potem? z niej dowiemy się m in. gdzie można kontynuować naukę.

Wybieram kierunek, na którym uczy się Młoda (czyli Moda-Pielęgnacja-Żywność) i widzę coś takiego:










To jest opis tego, czego faktycznie uczy się w tym roku moja Najstarsza.

No dobra, to teraz przyjrzyjmy się stopniowi drugiemu, który mnie dziś interesuje o wiele bardziej.

Wybieram z lewego paska 2e graad SO.

O ile w pierwszym stopniu było tylko 2 klasy: A i B, tak w drugim stopniu pojawia się już większy podział:
ASO (liceum) TSO (technikum) KSO (szkoła artystyczna) i BSO (szkoła zawodowa).
Teraz już trzeba wybrać konkretniej.


Klikam na BSO - szkołę zawodową. Tutaj mamy już zatrzęsienie kierunków. Nawet mi się tu nie zmieściły.


Mnie interesuje dziś publiciteit en etalage inaczej graphic desing.

To co tu napisali bardzo się podoba Najstarszej. Mówią, że uczeń otrzyma tu głównie praktyczną wiedzę plastyczną a mało ogólnych przedmiotów. Ten artystyczny i kreatywny kierunek ma się przydać np w świecie reklam, wystaw i dekoracji.

No to zobaczmy, gdzie są szkoły o takim kierunku... klikamy scholenzoeker i -----------.

Jest kilkanaście szkół o takim kierunku. W naszym zasięgu może być Vilvoorde, Mechelen, Aalst i Antwerpia.

Najbardziej podoba nam się Instituut Sint-Maria w Antwerpii.Tylko to miasto trochę przeraża. Nie wiem, czy dobrym pomysłem będzie wysłanie tam samotnej nastolatki. No i ta katolicka szkoła jest dosyć kosztowna, bo trzeba by się liczyć z wydatkiem rzędu tysiąc euro rocznie.

Vilvoord podobny problem - daleko i za dużo multikulti na ulicach :P

Mechelen osobiście lubię i jest to spokojne miasto głównie ze względu na kamery zainstalowane wszędzie, gdzie się tylko dało. Dojazd pociągiem jest okej. Jedną szkolę znam, bo mieliśmy tam zajęcia. Druga jest w innym kierunku, ale w podobnej odległości. Kwestia kupienia roweru składaka.

Aalst - autobus prawie spod domu, tam w mieście autobusy z dworca pod samą szkołę.

Czyli wiemy już wszystko na temat. Po dwóch latach można zapewne przenieść się do kolejnej szkoły, w której kierunek bardziej spełniał by nasze oczekiwania.

Tak wygląda to więc teoretycznie. Dokładniejsze informacje zdobędziemy na pewno po rozmowie z panią z CLB oraz "lerlingbegeleider" (opiekun/przewodnik uczniów) w naszej szkole oraz wychowawcą. Liczę też na jakąś opinię psychologa.

Póki co przed nami kolejne testy i raporty, których wyniki bez wątpienia będą istotne w tej kwestii.